Spacerkiem po Wedding

Wedding jest dzielnicą Berlina, do której jakoś nigdy specjalnie nie było nam po drodze. Poznawanie miasta zaczęliśmy, pewnie jak większość osób, od najpopularniejszych dzielnic jak Mitte, Kreuzberg czy Neukölln. Wedding wydawał się zawsze dzielnicą dość nudną. Do wybrania w te rejony zwabił nas duży wybór knajpek z naszym ulubionym tureckim daniem jakim jest Gözleme. Gözleme jest czymś w rodzaju naszych naleśników, robionym jednak z innego rodzaju ciasta i podawanym na słono, na przykład z nadzieniem z ziemniaków, szpinaku lub białego solonego sera. Można je dostać w większości kiosków prowadzonych przez Turków, między innymi na stacjach metra. Niestety w takich miejscach nie są świeżo przygotowywane a przez to są suche i bez smaku. W dobrych restauracjach czy kawiarniach daniem tym można się szczerze zachwycić. Do spróbowania zachęcają też ceny, które nie przekraczają zazwyczaj 3 Euro. Naszymi ulubionymi miejscami są  LARA Gözleme na Müllerstraße 59 i Simit Evi na Müllerstr. 147.

DSC_0384

Przy okazji wypadów na śniadania zawsze próbowaliśmy zwiedzić jakieś ciekawe miejsca
i jak się okazało Wedding ma naprawdę wiele do zaoferowania. W tym tygodniu za cel wybraliśmy park Humboldthain po drodze zaglądając do kilku świetnych knajpek. Wycieczkę zaczęliśmy w Mitte – ze stacji Friedrichstrasse wyruszyliśmy tramwajem M1 do niewielkiego przy Rosenthaler Platz. Atrakcją parku jest niewielki ogród różany, niestety ze względu na porę roku róż niewiele już zostało 😉 Po krótkim spacerze udaliśmy się do Du Bonheur – kawiarni, która w ofercie ma przepyszne makaroniki w kilkunastu smakach. My zdecydowaliśmy się między innymi na waniliowe, pistacjowe i malinowe – cudowny smak! Kawiarnia niestety do najtańszych nie należy, ale zdecydowanie jest warta grzechu.

DSC_0427

Z Du Bonheur przeszliśmy do Bernauer Straße, gdzie znajduje się część Ścieżki Pamięci Muru Berlińskiego. Jest to bardzo ciekawe historyczne miejsce, gdzie można  z niewielkiej wieży widokowej można obejrzeć fragmenty Muru Berlińskiego. Znajduje się tam też ekspozycja złożona ze zdjęć i filmów poświęconych tematyce podziału Niemiec.

DSC_0430

Kolejnym punktem wycieczki był park Humboldhein z jego atrakcją – tarasem widokowym znajdującym się na szczycie bunkra z czasów II Wojny Światowej.  Z tarasu rozciąga się piękny widok na Berlin – przy dobrej pogodzie wypatrzyć można najbardziej charakterystyczne budowle Berlina. Na tarasie jest bardzo dużo miejsca, są też drewniane stoliki i ławeczki, także najlepiej udać się tam z napojami lub przekąskami i zostać tam dłużej ciesząc się widokami.

DSC_0431  

DSC_0438
DSC_0436
DSC_0444

Z parku udaliśmy się na stację Gesundbrunnen, na której znajduje się słynna budka z Curry Wurst, zaliczana do najlepszych w Berlinie. Budka wyróżnia się tym, że jej właściciel jest z zawodu rzeźnikiem, więc sprzedawane tam kiełbaski są domowej roboty. Warto spróbować!

DSC_0449
DSC_0448